Dlaczego uczniowie nadal nie otrzymują wystarczającego wsparcia? Analiza funkcjonowania doradztwa zawodowego w szkołach

Monika  Rojowska

Autor: Monika Rojowska

Dodano: 25 września 2026
Dlaczego uczniowie nadal nie otrzymują wystarczającego wsparcia?

W statystykach sytuacja wygląda dobrze: większość szkół zatrudnia doradcę zawodowego i ma opracowany wewnątrzszkolny system doradztwa. Gdy jednak autorzy raportu zapytali o codzienną praktykę, obraz okazał się znacznie bardziej złożony. Uczniowie potrzebują rozmowy, kontaktu z rynkiem pracy i pomocy w podejmowaniu decyzji. Doradcom brakuje na to czasu, miejsca, a niekiedy również odpowiedniej pozycji w szkole.

O badaniu

Badanie „Analiza funkcjonowania doradztwa zawodowego w szkołach” prowadzono w województwie małopolskim w terminie od października 2025 r. do stycznia 2026 r. Przedstawiciele Małopolskiego Obserwatorium Rozwoju Regionalnego zebrali ankiety od 979 dyrektorów szkół i 603 doradców zawodowych. Materiał uzupełniły 24 wywiady grupowe z przedstawicielami szkół i doradcami, 8 wywiadów grupowych z rodzicami ósmoklasistów oraz 30 wywiadów pogłębionych z pełnoletnimi uczniami szkół ponadpodstawowych. W części jakościowej uwzględniono także doświadczenia uczniów o zróżnicowanych potrzebach edukacyjnych.

Doradca zawodowy jest obecny, ale czy jest dostępny?

Wyniki badań przeprowadzonych w szkołach na terenie Małopolski przez Małopolskie Obserwatorium Rozwoju Regionalnego pokazują, że szkoły na ogół spełniają wymagania formalne. Doradcę zawodowego zatrudnia 94% placówek, a 92% ma wewnątrzszkolny system doradztwa zawodowego. Same liczby nie mówią jednak, ile czasu specjalista może poświęcić uczniom ani jak wygląda jego praca w ciągu tygodnia.

Wyniki szczegółowych badań nie są optymistyczne. Na część etatu pracuje 47% doradców. Prawie tyle samo badanych, 48%, wykonuje obowiązki doradcy, chociaż formalnie nie jest zatrudnionych na tym stanowisku. Wyłącznie doradztwem zajmuje się zaledwie 3% osób, a pozostali łączą tę funkcję z inną pracą – najczęściej z nauczaniem przedmiotu. Ponad jedna trzecia doradców pracuje w co najmniej dwóch szkołach.

Taki sposób zatrudnienia ma bezpośredni wpływ na jakość pomocy. Osoba, która pojawia się w szkole na kilka godzin, prowadzi zajęcia i jedzie do kolejnej placówki, nie uczestniczy na co dzień w życiu uczniów. Ma też niewielkie możliwości, by współpracować z wychowawcami, organizować wizyty zawodoznawcze czy spotkania z pracodawcami.

Skąd opinia, że doradztwo zawodowe to „wolna lekcja”?

W wypowiedziach młodzieży powtarza się określenie „wolna lekcja”. Zajęcia z doradztwa bywają umieszczane pod koniec dnia albo realizowane podczas zastępstw. Nie ma z nich ocen ani egzaminu. Dla uczniów i rodziców jest to czytelny komunikat: ten przedmiot nie jest tak ważny jak pozostałe.

Nie znaczy to, że temat przyszłości uczniów nie interesuje – wręcz przeciwnie. Wybór szkoły, studiów lub zawodu budzi silne emocje. Młodzi ludzie boją się nietrafionej decyzji, braku pracy i rozczarowania rodziców. Część uczniów kończących szkołę ponadpodstawową nadal nie wie, co chce robić dalej. Typowa lekcja prowadzona dla całej klasy nie zawsze odpowiada na takie wątpliwości.

Uczniowie wskazują dość konkretne potrzeby. Chcą zobaczyć, jak naprawdę wygląda praca w danym zawodzie, odwiedzać firmy, rozmawiać z pracownikami, absolwentami i studentami. Potrzebują aktualnych informacji o szkołach i rekrutacji, ale też pomocy w przyjrzeniu się własnym możliwościom. Tego nie da się zastąpić samym testem zainteresowań ani prezentacją o zawodach.

Rozmowa indywidualna: między deklaracją a praktyką

W ankietach 90% dyrektorów i 84% doradców zadeklarowało, że uczniowie w ich szkołach mogą skorzystać z indywidualnej konsultacji z doradcą zawodowym. Wywiady pokazały jednak, że dostępność takich rozmów bywa ograniczona. Często odbywają się one podczas przerw, po lekcjach, w bibliotece lub na szkolnym korytarzu. Zdarza się również, że doradca prowadzi je w swoim czasie wolnym, ponieważ w jego wymiarze pracy nie przewidziano osobnych godzin na indywidualne konsultacje.

To istotne, bo pytania o przyszłość rzadko dotyczą wyłącznie wyboru szkoły. W czasie rozmowy pojawiają się tematy obawy przed porażką, niskiej oceny własnych możliwości, presji rodziny albo trudności w nauce. Uczeń nie zawsze opowie o nich przy całej klasie. Potrzebuje spokojnego miejsca i osoby, która ma czas, by go wysłuchać, dopytać i pomóc mu zaplanować kolejny krok.

Szczególnego znaczenie ma to w pracy z uczniami ze zróżnicowanymi potrzebami edukacyjnymi: z niepełnosprawnościami, doświadczeniem migracji, trudnościami w uczeniu się czy problemami psychicznymi. Doradca musi pomóc połączyć aspiracje ucznia z jego możliwościami, ale nie może przy tym odbierać mu prawa do ambitnych planów. Bez relacji i dobrego poznania młodego człowieka łatwo o zbyt szybkie, nietrafne wnioski.

Rodzice też potrzebują informacji

W szkole podstawowej na decyzje ucznia mocno wpływa rodzina. Rodzice mogą pomóc w wyborze, ale nie zawsze znają aktualne zasady rekrutacji, ofertę szkół czy sytuację na rynku pracy. Zdarza się też, że patrzą na szkolnictwo branżowe przez pryzmat utrwalonych stereotypów.

Od szkoły oczekują przede wszystkim informacji odnoszących się do ich dziecka: jego mocnych stron, predyspozycji i obszarów wymagających rozwoju. Potrzebują także wskazówek, jak rozmawiać o wyborze szkoły, aby wspierać, a nie narzucać własne rozwiązanie. Jedno zebranie informacyjne to zwykle za mało, szczególnie gdy uczeń i rodzice mają inne wyobrażenia o dalszej drodze.

Nie jedna osoba, lecz szkolny system

Z raportu wynika, że doradca nie jest w stanie samodzielnie odpowiedzieć na wszystkie potrzeby uczniów. Nie powinien też być jedyną osobą kojarzoną w szkole z planowaniem przyszłości. Wychowawca zna funkcjonowanie ucznia w klasie, nauczyciele widzą jego uzdolnienia przedmiotowe, a psycholog lub pedagog może pomóc wtedy, gdy decyzję utrudniają lęk, kryzys albo niska samoocena.

Dyrektorzy i doradcy oceniali również kilka możliwych sposobów organizacji doradztwa zawodowego. Najwyżej ocenili model, w którym doradca jest stałym członkiem kadry jednej szkoły. Taka osoba prowadzi zajęcia, udziela konsultacji indywidualnych i koordynuje współpracę z nauczycielami, rodzicami oraz instytucjami spoza szkoły.

Wyniki „Analizy funkcjonowania doradztwa zawodowego w szkołach” w Województwie Małopolskim pokazały, że doradztwo zawodowe jest obecne w szkołach, ale często pozostaje słabo powiązane z codzienną pracą i potrzebami placówek. Poprawa sytuacji nie sprowadza się do zwiększenia liczby lekcji. Potrzebne są także czas na konsultacje, dostęp do gabinetu oraz jasny podział zadań między różne osoby pracujące z uczniem. Wtedy WSDZ może stać się rzeczywistym systemem wsparcia, a nie tylko dokumentem wymaganym przez przepisy.

Bibliografia:

W. Pochwała, M. Węgrzyn (2026), Analiza funkcjonowania doradztwa zawodowego w szkołach, Województwo Małopolskie – Małopolskie Obserwatorium Rozwoju Regionalnego, Kraków.

Autor: Monika Rojowska
Monika  Rojowska

Autor: Monika Rojowska

pedagożka, magister pedagogiki, specjalność pedagogika wczesnoszkolna i przedszkolna. Przez 11 lat związana z Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego, gdzie pracowała w obszarze kształcenia zawodowego i projektów edukacyjnych. Autorka książek, scenariuszy zajęć, programów i materiałów edukacyjnych dla dzieci i młodzieży. Prowadzi warsztaty i zajęcia edukacyjne oraz współpracuje z placówkami oświatowymi przy tworzeniu i realizacji projektów rozwijających kompetencje dzieci i młodzieży

Nowoczesne Doradztwo Zawodowe nr 86

Nowoczesne Doradztwo Zawodowe nr 86
Dostępny w wersji elektronicznej