W statystykach sytuacja wygląda dobrze: większość szkół zatrudnia doradcę zawodowego i ma opracowany wewnątrzszkolny system doradztwa. Gdy jednak autorzy raportu zapytali o codzienną praktykę, obraz okazał się znacznie bardziej złożony. Uczniowie potrzebują rozmowy, kontaktu z rynkiem pracy i pomocy w podejmowaniu decyzji. Doradcom brakuje na to czasu, miejsca, a niekiedy również odpowiedniej pozycji w szkole.