W każdym zespole klasowym może znaleźć się dziecko, które zostanie zepchnięte do roli kozła ofiarnego. Takie, na którym skumuluje się napięcie panujące w klasie – będzie odbiorcą złości, niezadowolenia innych, zostanie oskarżone o to, do czego reszta nie chce się przyznać. Zagrożone wykluczeniem są różne grupy uczniów – odmienni etnicznie, niepełnosprawni, o niższym statusie materialnym, dzieci słabiej funkcjonujące poznawczo, z problemami psychicznymi. Czasem do odrzucenia sprowokuje jakaś niefortunna cecha charakteru – nieśmiałość, wycofanie, gadatliwość, ruchliwość… Długo by wymieniać. Co w takiej sytuacji powinien zrobić wychowawca?